 |
Kim jestem? Od
wielu lat - tarocistką, ale także matką, córką,
żoną, pracownicą i szefem swojej firmy. Karty Tarota
zawsze mi towarzyszyły. Moimi nauczycielami są: "szeptucha"
Janina z Podlasia (uczyła się u mojej Prababci),
"Cesarzowa" z Odessy, Piotr Pałagin, Flavio Anusz,
Hajo Banzhaf i Barbara z Krakowa.
Moim nauczycielem jest też samo życie. Wiem, co to
ciężka praca, poświęcenie, misja
i obowiązek. Wiem też, co to spokój, szczęście i
wygoda. Zakosztowałam wiele.
Nie są mi obce trudne życiowe doświadczenia, upadki
i wzloty finansowe, sukcesy i porażki, zawiedzione
nadzieje... Tak wiele można przeżyć... I żyć dalej,
odkrywając zupełnie nowe perspektywy...
Urodziłam się w 1968 roku w rodzinie
lekarza i położnej. Mój pradziadek ze strony Ojca
pochodził z Armenii, rodzinne przekazy mówią, że był
uczniem słynnej szkoły Gurdżijewa, co na pewno
tłumaczy moje ezoteryczne zainteresowania. Natomiast
intuicję i talent
do kart odziedziczyłam po Prababci ze strony mojej
Mamy, zielarce z Podlasia, o której ludzie mówili "szeptucha".
Prababcia Dominika nie skończyła żadnej szkoły, ale
była to bardzo mądra życiowo kobieta. Mówiła krótko
i prosto, ale jak już coś powiedziała,
to trafiała w samo sedno. Czasem, jak się zapomnę,
mówię tak jak Ona - bardzo prosto
i nieskładnie - ale czuję, że głupie to nie jest :)
|